Znak zodiaku: Wodnik |  | Horoskop ogólny: 20 I. Zimna, ponura i tajemnicza planeta Saturn straszy ciÄ
gle nad horyzontem. Na Ĺwiat przychodzÄ
Wodniki, dzieci-wampiry wysysajÄ
ce soki z Bogu ducha winnych matek. Sprytne i wĹcibskie, i tak wiedzÄ
lepiej.
| Pani Wodnik: Sprytna histeryczka. Niezwykle sprzeczna natura. Pod bardzo wieloma wzglÄdami przypomina mÄĹźczyzn z tego znaku, dla ktĂłrego o dziwo jest idealnÄ
partnerkÄ
. Jako nastolatka infantylna, lodowata w Ĺrodku, gaworzy i chichocze niczym dziecina. ĹťaĹosna i nie majÄ
ca pojÄcia o autentycznych emocjach, jest urodzonÄ
aktorkÄ
. Jako dziecko gra wspaniaĹe dziecko, jako kobieta gra kobietÄ. Jest sentymentalna i nierĂłwna. Na wszelki wypadek zasypuje wszystkich laurkami, majÄ
c jednoczeĹnie uczucie niedowartoĹciowania i nie speĹnienia. Za mÄ
Ĺź wychodzi wczeĹnie, nie znajÄ
c prawie swojego partnera, gĹĂłwnie po to Ĺźeby zaimponowaÄ koleĹźankom. Infantylna i bez powodu pewna siebie, nienawidzi kontaktĂłw fizycznych z partnerem, zastÄpujÄ
c je bezsensownymi aktywnoĹciami gospodarczo-finansowymi. Jak Pani Panna, jest urodzonÄ
przeĹoĹźonÄ
zakĹadu dla dziewczÄ
t. Prawdziwa tragedia zaczyna siÄ po ucieczce zdominowanego mÄĹźa. Wtedy Pani Wodnik obnosi siÄ gdaczÄ
c swojÄ
klÄskÄ i caĹÄ
energiÄ kieruje na wysysanie resztek indywidualnoĹci z dziecka, ktĂłre choÄby byĹo Leonardem da Vinci, dla niej jest zbyt lekko ubranym idiotÄ
ze Ĺşle ostrzyĹźonymi wĹosami. Na staroĹÄ zostaje radiestetkÄ
mierzÄ
cÄ
wahadeĹkiem swoje ciĹnienie i sprawdzajÄ
cÄ
przy pomocy jajek na bekonie stan swojej wÄ
troby. WyjÄ
tkowa kretynka.
| Pan Wodnik: Mizogeniczny, agresywny upiĂłr. Infantylny bufon osÄ
dzajÄ
cy bez Ĺźadnej podstawy caĹy Ĺwiat. To co w Wodniku sugeruje posiadanie wyobraĹşni jest histerycznym usiĹowaniem bycia za wszelkÄ
cenÄ innym od otoczenia. CzarujÄ
cy przy pierwszym zetkniÄciu, jest Pan Wodnik neurastenicznym gaĹganem zanudzajÄ
cym otoczenie swoimi pseudo-oryginalnymi pomysĹami. Z rozpaczy, Ĺźe nie wszyscy padajÄ
na kolana przy pierwszym z nim zetkniÄciu, doĹÄ wczeĹnie siwieje, lub Ĺysieje "w placek". Jest hipochondrykiem, ktĂłry dla popisu skĹonny jest demonstracyjnie umrzeÄ na katar. OpiekuĹczy, pogodny narzeczony, po Ĺlubie zmienia siÄ w zamkniÄtego, ponurego egoistÄ bez przerwy robiÄ
cego maĹostkowe uwagi. Gardzi kobietami. Nie znosi mÄĹźczyzn. Wszystkich uwaĹźa za gorszych od siebie podludzi. Jego schizofreniczna osobowoĹÄ sprawia, Ĺźe Pan Wodnik w domu i poza domem, to dwie róşne osoby. Nikt go nie lubi, czego absolutnie nie potrafi przyjÄ
Ä do wiadomoĹci. UwaĹźa, Ĺźe jest fantastyczny. Jego stosunek do ludzi sprawia, Ĺźe nie sposĂłb z nim pracowaÄ. BÄdÄ
c woĹşnym drze siÄ na dyrektora, bÄdÄ
c dyrektorem opluwa ministra. Seksualnie nadpobudliwy, usiĹuje zdobywaÄ kobiety idiotycznymi uwagami i Ĺźartami. Jako kochanek niezwykle mÄczÄ
cy i nierĂłwny jak klimakteryczna primabalerina. Na staroĹÄ dziwaczeje paskudnie i rosnÄ
mu wĹosy w uszach, co dodane do siwizny i Ĺysiny odstrÄcza resztkÄ wielbicielek. Biedny, bo pieniÄdzy nigdy nie ma. ZdziczaĹy jest plagÄ
darmowych odczytĂłw, gdzie wymÄ
drza siÄ zadajÄ
c podchwytliwe pytania. CoĹ okropnego.
| Żona: Wodnik: Idealna partnerka dla gĹuchoniemego. Rozgdakana histeryczka mĂłwiÄ
ca bez przerwy, ciÄ
gle gdzieĹ pÄdzi, ciÄ
gle czegoĹ nowego wymaga. W domu nigdy nie wiadomo gdzie stoi fotel, bo namiÄtnie dokonuje bezsensownych przemeblowaĹ. Pozornie peĹna fantazji i bezinteresowna, lubi pieniÄ
dze i potraf i je bezpardonowo wyĹudziÄ od mÄĹźa. Dzieci zadrÄcza ciÄ
gĹÄ
kontrolÄ
i tyradami wychowawczymi. Nawet dorosĹy syn nie ma szansy wykÄ
paÄ siÄ w spokoju. Mama dla pewnoĹci wpadnie do Ĺazienki pod byle pretekstem. Jako Ĺźona niezwykle ruchliwa w dzieĹ, a klocowata w nocy.
| Mąż Wodnik: Idealny partner dla gĹuchoniemej. Ĺťeni siÄ niechÄtnie. O ile to zrobi, nie przestaje ani na sekundÄ pouczaÄ Ĺźony. Psychopatyczny besserwisser, pedantyczny i skÄ
py wpÄdza otoczenie w stresy. W domu jest ponury i zasadniczy. A w stosunku nawet do nic nie obchodzÄ
cych go osĂłb obcych, udaje uroczego bawidamka. Dzieci nie lubi, zwierzÄta prÄdko go nudzÄ
. CzÄsto popada w tandetne romanse, wtedy niewybrednie kĹamie. Buduje egzystencjÄ rodziny na bezpodstawnej wierze w swoje szczÄĹcie, ktĂłrego nie ma. O ile Ĺźona nie zatka sobie uszu i nie przejmie spraw finansowych moĹźe byÄ krucho, acz znam pozytywne wyjÄ
tki.
| |